i chęć by wrócić do pisania
Czas wrócić do blogowania. Na przełamanie lodów wrzucam wpis z tym Candy, bo w ten sposób łatwiej zacząć.
Maluszek ma trzy miesiące, rośnie jak na drożdżach, przesypia zazwyczaj całe noce i potrafi już się sam chwilę pobawić, więc rośnie ilość mojego wolnego czasu jak i tęsknota za zrobieniem czegoś ładnego. Najprawdopodobniej zacznę od dokończenia mojego 'dzięciołaczego albumu'.
Nasz synek ma na imię Amon, ludzie choć w pierwszym momencie proszą o powtórzenie, to naprawdę są zachwyceni tym imieniem.
I może tyle na dzisiaj?
Skoro ma to być dziennik, to może napiszę jutro, przynajmniej postaram się.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz