niedziela, 16 września 2012

Digiscrap po raz pierwszy

Zapisałam się do scrapujace-polki.ning.com i choć jeszcze nie do końca ogarniam tę stronę, jej wygląd ani społeczność, to się podpięłam pod jedno z wyzwań. Nie jestem pewna o co w nich chodzi, poza zrobieniem tego co w wytycznych, ale nie ważne, liczy się zabawa, a fajnie było oderwać się od pracy i zająć czymś tak po prostu przyjemnym, jak praca z Photoshopem.

Zaczęliśmy już oglądać szósty sezon Desperate Housewifes, bezgranicznie uwielbiam ten serial, od nowa wciągnęliśmy się też w Archiwum X, więc jest na co patrzeć gdy karmię Amona.
Byliśmy u lekarza, waży 5,5kg, więc niedużo, ale nie na tyle mało, by mieć niedowagę.

Cały czas jest taki grzeczny.

A tak wygląda ta moja praca.
Podoba się? Uwielbiam to Amonka zdjęcie, jak widać.

poniedziałek, 10 września 2012

Macierzyństwo czyli...

zmęczenie wcale tak nie męczy

Nie sypiam mało, bo gdy mały uśnie koło dziesiątej, to potrafi czasem spać jednym ciągiem nawet do siódmej rano, kiedy to moje piersi marzą tylko by pozbyć się nadmiaru mleka. Gdy się grymasi w łóżeczku to zaraz dostaje jedzenie i za moment znów usypia (śpi potem znów do 10-11, a jak nie pośpi to jest marudny cały dzień), więc naprawdę muszę przyznać, że trafiło nam się cudowne dziecko.
Zmęczenie polega na tym, że nie potrafię się skupić na pracy, tak? Bo jednak dziecię chce jeść, a potem trzeba posprzątać, przebrać go, zrobić obiad i jeszcze usiąść do kreatywnej roboty, która mówiąc szczerze po prostu mi ostatnio nie wychodzi, bo cała inwencja twórcza jest ustawiona na obiad oraz wygodne ułożenie się do karmienia...

Brakuje mi czasu, by zająć się albumem dla Amona, jest zaczęty, wygląda nieźle, tylko trzeba tam jeszcze trochę rzeczy napisać, bo ostatni wpis jest z 30. tygodnia ciąży, z dnia, kiedy szłam na prenatalne, bo nas mój ginekolog wystraszył, że mam mało wód.
Brakuje mi czasu, by zrobić coś dla siebie, zrobić sobie szablon na bloga, pomalować paznokcie, czy nawet wypić herbatę póki jest ciepła...

Więc. Amon ma trzy miesiące i tydzień, w przyszłym tygodniu szczepienie i badania.

niedziela, 2 września 2012

Candy u kreatywnie.folog.pl

i chęć by wrócić do pisania


Czas wrócić do blogowania. Na przełamanie lodów wrzucam wpis z tym Candy, bo w ten sposób łatwiej zacząć. Maluszek ma trzy miesiące, rośnie jak na drożdżach, przesypia zazwyczaj całe noce i potrafi już się sam chwilę pobawić, więc rośnie ilość mojego wolnego czasu jak i tęsknota za zrobieniem czegoś ładnego. Najprawdopodobniej zacznę od dokończenia mojego 'dzięciołaczego albumu'. Nasz synek ma na imię Amon, ludzie choć w pierwszym momencie proszą o powtórzenie, to naprawdę są zachwyceni tym imieniem. I może tyle na dzisiaj? Skoro ma to być dziennik, to może napiszę jutro, przynajmniej postaram się.